logo uzdrowiciel duchowy
Anoreksja - Zakończenie

Przykro mi, ale drugiej i następnych części opisu matki nie będzie. Zostałem przez tych ludzi oszukany. Sam zakończę ten artykuł, korzystając z wiadomości, jakie otrzymałem od rodziców tej dziewczynki i poczty, którą mi przysłali.

Ale po kolei.

W styczniu 2009, kiedy matka Asi zadzwoniła do mnie w sprawie pomocy, powiedziała, że mąż jej poznał w Chicago pewnego biznesmena, któremu ja przed laty pomogłem w trudnym przypadku w jego rodzinie. 

Ojciec tej dziewczynki powiedział mi, że nie ma pieniędzy i chciałby uregulować to inaczej, swoimi zdolnościami. 

Byliśmy zgodni co do tego, że miał to być fantastyczny długi dokumentaly film - serial, na podstawie prawdziwych faktów. Byłaby to lekcja prawdy o świecie ducha i życiu. Każda historia miała być na bazie autentycznych zdarzeń, opisanych przez moich pacjentów i uczniów. 

Zdając sobie sprawę, że koszt tych filmów znacznie przekroczy koszt uzdrawiania ich córy, zaproponowałem mu osobisty wkład finansowy w to dzieło. 

Przystąpiłem do pracy. 

Okazało się, że Asia była przez długi czas gwałcona przez duchy. Te orgie odbywały się w nocy. Z pokoju dochodziły jęki, wrzask i płacz. Asia nie pozwalała matce wejść do pokoju, zamykała drzwi na klucz. Kiedy ją rano pytała, co się w tym pokoju dzieje, Asia jej odpowiedziała: dobrze żebyś nie wiedziała.  

Asia potrafiła kompletnie nie jeść dwa, nawet trzy tygodnie, można sobie wyobrazić stres rodziców w takich sytuacjach.  

Tak, jest to możliwe, żeby nie jeść tak długi czas. W takich przypadkach, duchy tamtego gwałcą i wampirzą energie ludzi, a duchy opiekuńcze ofiar starają się regenerować to ciało energiami pod nieobecność tamtych. Jednak, kiedy jest więcej duchów tamtego, albo duchy opiekuńcze są za słabe, wtedy duchy opiekuńcze nie dają radę i duch wtedy odchodzi, to znaczy ciało umiera.  

Kiedyś pod nieobecność Asi matka znalazła w jej pokoju zapiski, które były pełne złości, w tych zapiskach Asia opisywała siebie najgorszymi słowami. 

Jednak ta sprawa miała swoje korzenie już na samym początku, w czasie, kiedy matka była z Asią w ciąży. Ona pod koniec ciąży zasłabła, a kiedy jej mąż chciał jej pomóc, to omal nie zapłacił śmiercią, kiedy masował jej kręgosłup. 

Cała moja praca trwała ponad pół roku. Asia wróciła do normalnego życia. Obawiała się wrócić po długim czasie do klasy, ale powoli strach minął i Asia szybko nadrobiła stracony czas.  

*** 

Mijał miesiąc za miesiącem, oni jednak unikali ze mną kontaktu. Na początku zapraszali mnie do siebie, aby omówić przyszłą współpracę, ale kiedy przejeżdżałem przez Los Angeles, blisko nich, o zaproszeniu nie było już mowy.  

Matka dziecka, która obiecała mi opisanie przeżytego koszmaru w lecie 2009 po to, aby inni rodzice w podobnej sytuacji mogli znaleźć pomoc, też nie wykonywała swojej obietnicy. Napisała pierwszą część dopiero po ponad pół roku, ale dopiero po moich kilku ponagleniach.
 

Minął rok, minęły kolejne miesiące, a mój niepokój wzrastał, czułem, że to kolejne oszustwo.  

Któregoś dnia, przed snem, nie myśląc o nich, poprosiłem Stwórcę, aby pokazał mi, co się wokół mnie dzieje. Tej nocy miałem odpowiedź. Miałem realny sen, w którym Stwórca pokazał mi tego „dżentelmena”, jako oszusta i ignoranta. Pokazał mi, że on nie ma w ogóle zamiaru mi zapłacić. 

Nie mając już żadnych wątpliwości, rano napisałem do nich e-mail, w którym opisałem moje odczucia i ten sen. Poinformowałem ich, że srogo zapłacą za to oszustwo i zerwałem z nimi całkowicie kontakt. 

W tym konkretnym przypadku, są to ludzie znani publicznie w Polsce i U.S.A. Ojciec tej dziewczynki jest polskim aktorem i reżyserem. Mieszkają oni w pewnym mieście na południe od Los Angeles w Kalifornii (przynajmniej mieszkali tam w 2010). 

Niestety, nie jest to jedyny przypadek oszustwa, jaki doświadczyłem. Mnóstwo razy za uzdrowienie a często nawet uratowanie życia, czy wyciąganie z piekła duszy, ludzie mi nie zapłacili umówionych, wcale nie wysokich kwot. Rozkładałem kwoty na raty, a po uzdrowieniu dalszych płatności już nie było.  

Każda interwencja w opętanie jest dużym zagrożeniem życia dla mnie i mojej rodziny. Poza tym, tamteN się mści i blokuje mi energie finansowe, a ochrona i obrona mnie i mojej rodziny, pochłania mi bardzo dużo czasu.  

Taką właśnie „zapłatę” otrzymuję od niektórych ludzi, za pomoc i narażanie się. 

Zapytasz z pewnością, jakie są konsekwencje takiej niegodziwości? Hm, powiem krótko – strach się bać. Każda wyrządzona krzywda musi być wyrównana i to minimum razy trzy, takie jest prawo Boże i nikt, nigdy od tego nie ucieknie. Przyjdzie czas, kiedy trzeba za złe uczynki zapłacić, a jest to wtedy bardzo bolesne. 

Spotkałem już wielu ludzi, których dusze dorobiły się sporego majątku w niebie, a za niegodziwości w następnych życiach Stwórca uszczuplił ten majątek, albo nawet zlikwidował. Jest to oczywiście upokorzenie dla duszy i jest to też degradacja.  

Aby utracony majątek odpracować taką duszę czeka długi, długi czas ciężkich zmagań, a każde nowe życie niesie ze sobą duże niebezpieczeństwa. 

From: "Pxxxxxx@aol.com" <Pxxxxxx@aol.com>
To: sidrol@yahoo.com
Sent: Mon, March 9, 2009 12:09:22 PM
Subject: Re: Film.

Drogi Jozefie,
Twoja propozycja jest konkretna.  Ciekawosc nakreconych odcinkow w proponowanej przez Ciebie formie, zalezec bedzie od ciekawosci opisanych faktow przez Twoich pacjetow.  Oczywiscie od umiejetnosci aktorow odtwarzajacych wydarzenia, rezyserii i srodkow realizacyjnych.
Tu w rachube zaczna wchodzic koszta.
Jesli bedziesz mogl osobiscie sfinansowac chociazby jeden z odcinkow (Pilot), to po ukonczeniu, (postprodukcji) bedzie nam latwiej szukac dalszych sponsorow. Moze, ktoras z telewizji wziac to pod swoje skrzydlo jako serial.  To byloby super!  Moglaby sie otworzyc przed nami prawdziwa kopalnia ludzkich skarbow.  Doslownie i w przenosni.
Wylatuje juz w czwartek na zdj. do Polski, ale wracam koncem miesiaca.  Wtedy wrocimy do naszych planow, filmowej rozmowy.
Zycze ci wszelkiego powodzenia w realizacji tych i innych planow.  Dzieki za wszystko.
Pozdrawiam serdecznie,
 

Mxxxx 

From: "Axxxxxxx@aol.com" <Axxxxxxx@aol.com>
To: sidrol@yahoo.com
Sent: Sat, March 28, 2009 4:51:30 PM
Subject: Re: Jak Wxxxxxxx?

Witam Panie Jozefie,
Wxxxxxxx robi wielkie postepy.
Coraz lepiej panuje nad emocjami.  Mamy coraz mniej tych ciezkich chwil.
Na codzien jest radosna, mila dla braciszka i nas.
Nadal jest postep w jedzeniu i wracaniu do normalnej wagi.
Zaczela juz nawet cwiczyc ze mna, codziennie spacery, raz w tygodniu joga, rower.
Swieze powietrze bardzo dobrze jej robi.  Ma problemy z wizerunkiem wlasnym.  Ciagle jeszcze wydaje jej sie, ze jest brzydka i gruba.

Kiedys byla wielka roznica w dniu bez zabiegu i w dniu po zabiegu.  Teraz juz prawie nie ma roznicy.
Medytuje przynajmniej raz dziennie.  Moze raz sie zdarzylo, ze caly dzien nie miala medytacji.
Nadal nie jest w stanie przejsc jej bez zasniecia.  Mowi, ze to bardzo silne, ze tylko slyszy pierwsz wskazowki o wybaczaniu i dalej nic nie pamieta.
W domu zapanowala juz znacznie bardziej radosna i rozluzniona atmosfera.

Jak Rodzinka?  Czy wszystko w porzadku?
Myslalam duzo o Panu ostatnio, bo tyle mam mysli o tym co powinnismy zrobic, co bedzie dalej z nami, ze swiatem?  Co Pan mysli?
Pozdrawiam bardzo serdecznie,
Gxxxx 

From: "Axxxxxxx@aol.com" <Axxxxxxx@aol.com>
To: sidrol@yahoo.com
Sent: Wed, May 20, 2009 5:15:47 PM
Subject: Re: No Subject

Witam Panie Jozefie,
chetnie opisze nasze doswiadczenie z Wxxxxx anoreksja.  W szczegolnosci, gdyby to mialo jeszcze komus pomoc.
Niestety nie moge obiecac na kiedy, bo teraz szykuje Mxxxx do wyjazdu do Polski, a pozniej nas.
Postaram sie pisac po trochu i to Panu dostarczyc, moze nawet juz z Polski.  Tam pewnie bede miala troche spokoju.

Do uslyszenia i pozdrawiam serdecznie,
Gxxxx
 

From: "Axxxxxxx@aol.com" <Axxxxxxx@aol.com>
To: sidrol@yahoo.com
Sent: Tue, July 28, 2009 9:08:38 AM
Subject: security

Drogi Jozefie,
umowa stoi. 
Nikt poza nami nie bedzie wiedzial kim sa/byli orginalni bohaterowie naszych filmow.  Zgadzam sie na takie warunki i czekam na dalsze informacje w tej sprawie od Ciebie.
Serdecznosci,
Mxxxx 

*** 

Jest to tylko kilka z 169 emailów, jakie zostały napisane, było też wiele godzin rozmów i tłumaczeń przez telefon. Do Kalifornii i do Polski wysyłałem materiały na własny koszt. I efekt jest taki, że za całkowite uzdrawianie, za bardzo dużo poświęconego im czasu nie dostałem ani centa. 

Niestety, czas nie stoi w miejscu, bywa czasami, że, po jakimś czasie dochodzi do następnych opętań u tych samych ludzi. TamteN nie daje za wygraną tak szybko. Jeżeli tamtemu na kimś bardzo zależy, to walka o duszę będzie trwała aż do samego końca pobytu na Ziemi. A przejście do nieba też nie jest łatwe. 

Jak piszę w moich publikacjach, na mnie już było 19 zamachów i to nie są jeszcze wszystkie.  

Ci ludzie bardzo zaryzykowali i nie życzę im, żeby doszło do powtórki. Ale jeżeli dojdzie, to żadnej pomocy od nikogo już nie dostaną, za żadne pieniądze. 

Duchowy Uzdrowiciel Nauczyciel i Egzorcysta, 

Józef Ciuraj

Powrót do opisu matki