logo uzdrowiciel duchowy

Plany tamtegO

Dzisiaj, ósmego czerwca 2008 otrzymałem telefon od jednej z moich uczennic ze stanu Illinois z następującą informacją:

Przy całkowitej świadomości pokazał sie jej tamteN i powiedział, że chce z nią mieć dwoje dzieci. Tym, mam nadzieję niedoszłym dzieciom nadał nawet imiona. Ona z tamtyM dyskutowała i opierała się tamtegO planom.

Zrobiła podstawowy błąd, bo z tamtyM ani z duchami tamtego nie wolno absolutnie dyskutować.

Zadasz sobie z pewnością pytanie, czy jest to możliwe - oczywiście że tak. Nie ma tu nawet znaczenia wiek kobiety. Niedawno podawali w prasie, że urodziła dziecko ponad sześdziesięcioletnia kobieta. Wprawdzie techniką in-vitro ale urodziła. Dlatego tamten może praktycznie zapłodnić każdą kobietę, która da się zwieść.

Domyśliłem się od razu o co tu chodzi, ale dla pewności zrobiony był przekaz duchowy do Mimistrantum. Oto jego treść:

"Tak Józefie, jest to fakt. tamteN planuje na ciebie kolejny już zamach i ma plany sprowadzić następnych swoich synów. tamteN chce doprowadzić do całkowitego zniszczenia planety Ziemi. Zrób egzorcyzmy dla twojej uczennicy i zabezpiecz ją. Ogłoś tą informację na internecie..."

Co to znaczy?
Jesteśmy na początku Boskiego planu czyszczenia Ziemi z negatywnych energi - ludzi też. tamteN chce ten proces spotęgować, chce nawet poprowadzić do całkowitego zniszcenia naszej planety.

Podczas kataklizmów ginie zawsze bardzo duża ilość istot. Nagła śmierć jest dla dusz młodych - słabo wykształconych, a tym samym mało
doświadczonych szokiem. Bóg otwiera dla dusz świetlisty tunel tylko raz i tylko przez krótką chwilę i te dusze bedąc w szoku nie zdążą wejść do tego tunelu na czas i tracą wtedy jedyną możliwość dostania się do domu.

Takie dusze pozostają w międzyświecie, a to jest terytorium tamtegO. Przepadnie w ten sposób ogromna ilość dusz.

Jak przeszkodzić tamtemu ?
Przede wszystkim trzeba zrobić wszysto, żeby tamtemu nie udało się wykonać planu sprowadzenia na Ziemię jego synów, bo to będą ludobójcy w stylu Lenina, Stalina, Hitlera czy Bin Ladena.

W żadnym przypadku nie marzyć o księciu z bajki podczas seksu fizycznego, czy zadawalania się bez partnera. tamteN to w takich sytuacjach wykorzysta z łatwością!

Celowo nie publikowałem całości wiadomości, bo nie są one dla publiki, a tylko dla moich uczniów.

Po więcej informacji proszę do mnie dzwonić osobiście.
***
P.S. O zamachach na mnie za jakiś czas.

Próba Gwałtu - Wiadomości z Polski

Witaj Józefie,

Właśnie przeczytałam to co napisałeś na swojej stronie i mnie zmroziło!

W nocy z soboty na niedzielę (7/8 czerwca) miałam sen...Nie pamiętam szczegółów ale napiszę co pamiętałam.

Byłam w jakimś mieszkaniu, wygladało jakoś innaczej niż moje ale czułam jakby było to moje mieszkanie. W sypialni stałam przy łóżku z jednej strony a z drugiej stał jakiś mężczyzna, który na początku wydawał mi się być moim mężem.

Namawiał mnie do sexu ale im bardziej namawiał tym mocniej czułam, że coś nie jest w porzadku, pomimo że wygladał jak mój mąż, albo raczej nie tyle wyglądał, co było w nim coś czym chciał mnie oszukać, że jest moim mężem.

Czułam niepokój a potem strach i potem jakoś wyczułam, że to musi być tamteN. Wydaje mi się, że nic nie mówiłam do niego tylko on ciągle mnie namawial.

Zaczęłam wycofywać się na balkon, a on szedł w moją stronę, ciągle namawiając. Chwyciłam w dłoń krzyżyk z którym się nie rozstaję (ten nad którym pracowałeś) a on zaczął się śmiać, że ten krzyżyk i energie, które w nim są nic mi nie pomogą bo to totalne oszustwo i, że dałam się nabrać wierząć Ci itd.

Przez chwilę przyznaję, że się zawahałam ale pomyslałam tylko, że tak czy siak wolę umrzeć niż zgodzić się na propozycję tamtegO i pomimo świadomości, że mieszkam na 10 piętrze wyskoczyłam z balkonu.

Gdy wyskoczyłam krzyżyk zaczął wysyłać jasne promienie (promieniował wokół) a ja nie przestawałam go trzymać i czułam jak unosi mnie gdzieś daleko od tego balkonu i widziałam jak tamteN stoi na balkonie i jest ogromnie wkurzony i wymahuje rękoma ale z jakiś powodów mnie nie gonił.

Czułam podświadomie, że nie może mnie gonić. Im dalej oddalałam się od balkonu, tamten stawał się coraz ciemniejszy i dopiero z daleka widziałam, że jest ubrany na czarno i cały jest jakis ciemny.

Potem obudziłam się przerażona i zlana potem a serce walilo mi jak młot.
Trzymałam Twój krzyżyk i wzywałam Pana Boga żeby zabrał ode mnie ten strach i wszystko co negatywne i pozwolił mi usnąć w pokoju.

Nawet dość szybko mnie to uspokoiło i mogłam zasnąć znowu.
Nie pisałam o tym do Ciebie bo pomyslałam, że to jakieś majaki mojej wyobraźni albo nie wiem co jeszcze. Nie mniej jednak musze napisać, że było to przerażające.

Chcę też zaznaczyć, że nie miewam snów o podtekście erotycznym w ogóle albo przynajmniej nie pamiętam żebym takie miewała.

Jak sobie pomyślę o tym to mam gęsią skórkę na całym ciele.

Pozdrawiam Cię serdecznie!

Marzena