logo uzdrowiciel duchowy

Przyczyny niepowodzeń życiowych

Wiele lat temu, jeszcze w Polsce byłem przez kilka lat w pewnym związku. Już od samego początku, od momentu, kiedy wprowadziłem ją z jej dziećmi do mojego domu, zaczęło się u mnie źle dziać finansowo.

Jak przedtem, wszystko mi wychodziło i dorobiłem się w materialnym biznesie potężnego majątku, tak od tego momentu odwrotnie, popadałem w ruinę.

Zauważyła to też moja partnerka, której ten stan rzeczy bardzo szokował. Deklarowała nawet rozstanie się. Ja, byłem jednak przekonany, że za jakiś czas jakoś się wszystko ułoży.

Mijały jednak rok po roku, a sytuacja nie ulegała poprawie. Wtedy, zgodnie z przeznaczeniem wyjechaliśmy do Ameryki, a mój ciężko dorobiony, wielomiliardowy majątek przepadł - pomogli w tym również towarzysze.

W czwartym roku współżycia z nią, już w Ameryce, musiałem nawet ogłosić bankructwo i oddałem do banku piękny dom z ponad 2.5 hektara ziemi, z dostępem do jeziora.

W tym czasie pewna moja znajoma zaproponowała mi rozmowę w mojej sprawie z jej znajomym jasnowidzem, podczas pobytu w Warszawie. Ja się na to zgodziłem i dałem jej tylko kartkę z moim podpisem.

Kiedy się z nim spotkała, pokazała mu mój podpis. On wtedy powiedział: Józef żyje z kobietą, która jest na dużo niższym poziomie duchowym, jak on.

Ten związek istniał jeszcze około dwa lata. Pierwszego czerwca 2000 roku, jejmościanka zniknęła z jej dziećmi i wszystkimi zaoszczędzonymi pieniędzmi. A jeszcze dzień wcześniej mówiła mi, że mnie kocha... Zostawiła mi list z podziękowaniem za dobre wychowanie dzieci, a w sprawie pieniędzy kartkę z napisem: Ty sobie jakoś dasz radę.

Tego roku 2000, jesienią, gościłem w moim domu przez trzy dni tego samego jasnowidza. Mój gość poprosił mnie o pokazanie dłoni, bo za pomocą chiromancji chciał mi powiedzieć, co się wokół mnie dzieje.

Powiedział: Ty żyłeś z kobietą, która jest pusta w środku, jest materialistką. Jej chodziło tylko o pieniądze. Z powodu niej wszystko straciłeś, bo to ona cię dołowała przez całe lata. Nic nie mogłeś zrobić.

Ta opinia nie jest jedyną w tej sprawie, jaką otrzymałem od jasnowidzów.

***

Otrzymuję wiele telefonów z prośbą o pomoc w trudnych sytuacjach życiowych. Bardzo często przyczyną wielu niepowodzeń i tragedii ludzi jest rzucona klątwa i złorzeczenia.

Bywa też, że powodem nieszczęść i chorób jest zamieszkiwanie po negatywnych ludziach.

Bardzo często zamieszkiwanie w miejscach, gdzie grasują duchy tamtego, jest przyczyną gwałtów, pijaństwa, narkomanii, kłótni i wielu innych nieszczęść.

Przyczyną problemów życiowych może być również kontakt, czy współżycie z osobą, z którą karma (historia, zapis duchowy) jest skończona, lub się kończy. Taki związek, czy kontakt powinien być bezwzględnie zakończony, bo dalsze przebywanie w nim doprowadzi do nieszczęść. Powstaje wtedy nowa karma, niestety minusowa.

Opisałem moje osobiste przeżycie, aby uzmysłowić wam, że życie z człowiekiem, czy ludźmi, pomiędzy którymi jest duża dysproporcja poziomu duchowego, może doprowadzić do ruiny życiowej tych będących na wyższym poziomie.