logo uzdrowiciel duchowy

Reinkarnacja, czyli życie po życiu.

Wielu ludzi nie wierzy w istnienie inkarnacji. Statystycznie 26% społeczeństwa polskiego wierzy w inkarnacje, a amerykańskiego 23%. Są to dane z końcowych lat 90-tych.

A jest na prawdę? Otóż, decyzja o wymazaniu z biblii chrześcijańskiej zapisów tyczących inkarnacji została podjęta na II Soborze w Konstantynopolu w 553 roku. Kto to spowodował i dlaczego?

Jest to częścią planu Bożego i opisałem to opisane w artykule "Czy biblia jest prawdziwa?". Jednak ten artykuł jest przeznaczony na ten czas wyłącznie dla moich uczni i studentów.

Generalnie mogę stwierdzić, że lewa strona (tamteN lub pan S...) naucza, że inkarnacje nie istnieją. Natomiast prawa strona (zwolennicy Boga Stwórcy) naucza o istnieniu inkarnacji.

Reinkarnacje są miłosierdziem Bożym!

To ja przyrównałem inkarnacje do miłosierdzia Bożego, bo tak jest w istocie. Jaki byłby to ojciec, który nie dałby szansy naprawienia błędów? Czy ty jako rodzic skarzesz swoje dziecko na potępienie tylko, dlatego, że popełniło jeden raz jakiś błąd? Ile razy dajesz szansę poprawy zachowania, komuś, kto cię skrzywdził?

Uwierz mi, Pan Bóg ma ogromną cierpliwość i spotkałem już osobę, która inkarnowała się po raz 50-ty z powodu wścibskości. Do tego zaplanowała sobie duże problemy z sercem. Jej nie można pomóc, bo powiedziała mi wręcz, że ona musi doradzać stale swoim córom, pomimo, że one tego sobie nie życzą. Na nic było moje tłumaczenie, że każdy musi iść swoją drogą i sam się musi doświadczać. Ta istota jest na prawdę wyjątkowym osłem, ale to jest już jej ostatnia szansa naprawy, której niestety nie wykorzystała.

Czy ty dajesz komuś 50-krotną szansę naprawy robionych błędów? Ja nie sądzę. Ale cierpliwość Boga też ma swoje granice. Takim przykładowym pisarczykiem z lewicy jest Amerykanin Donald Nearl Walsh. Ten człowiek robi ludziom wielką krzywdę, bo on pisze, że rozmawia z Bogiem. A prawdą jest, że on rozmawia z tamtym.

W 2001 roku pomogłem pewnej młodej polce, którą opętały duchy tamtego. Ona przeczytała "Rozmowy z Bogiem", w której ten człowiek pisze, że Hitler jest w niebie, aborcje są całkowicie dozwolone, bo duszy nie można skrzywdzić, inkarnacje nie istnieją i inne kłamstwa. Kiedy ona w te kłamstwa wierzyła, to życie układało jej się bardzo dobrze. Problemy zaczęły się w momencie, kiedy zaproponowała te książki swojemu ojcu. Jak ty możesz wierzyć w to, że Hitler jest w niebie?! Co ty czytasz? Wykrzyknął ojciec.

Od tego momentu, zaczęły się wokół niej dziać dziwne rzeczy. Spadały obrazy ze ściany, otwierały się drzwi, które były zamknięte, była straszona w dzień i w nocy. Przyjąłem ją z mężem i kilkuletnim synkiem tego samego dnia, po 23 godzinie. Zakupiła moje neutralizatory, której jej na miejscu zaprogramowałem i pojechali do domu. Kiedy przyjechali na miejsce zrobiłem jej egzorcyzmy i pozostałe niezbędne czynności. Na drugi dzień otrzymałem od niej telefon, była wdzięczna za uratowanie jej i rodziny.

Jaka jest prawda o "pisarzu", Donaldzie Neal'u Walsh'u?

W 1997 roku, na polecenie Stwórcy otrzymałem polecenie, aby zorganizować spotkanie z bioenergoterapeutami z Chicago i okolic. Pod pretekstem szukania chętnych do nauki mojej techniki Biopunktury, miałem ich nauczyć oczyszczania się po zabiegach terapeutycznych, bo chorują od pacjentów, nie wiedząc jak dbać o bezpieczeństwo i higienę energetyczną. Otrzymałem również dodatkowe wskazówki i ostrzeżenie, żebym uważał, bo na tym spotkaniu będą trzy osoby, które zajmują się czarną magią.

Na spotkanie przybyło ponad 30 osób. Po około trzech godzinach, kiedy poruszyłem temat aborcji, jako morderstwa z premedytacją, spotkałem się z ostrym sprzeciwem ze strony kilku osób. Jeden z panów, pokazał mi wtedy książkę "Rozmowy z Bogiem" i powiedział, że Walsh pisze, że to nie jest prawda, bo duszy nie można skrzywdzić, a w ogóle Hitler jest w niebie. Byłem zdumiony reakcją wielu z nich. Ostro skrytykowałem ich naiwność i obiecałem, że na następne spotkanie przyniosę im przekaz duchowy od Stwórcy, który wyjaśni tą kwestię.

Następnego dnia zadałem Bogu następujące pytanie: Czy to jest prawda, że Ty rozmawiasz z Walsh'em?

" Józefie, ja z Walsh'em kiedyś rozmawiałem, ale bardzo krótko. Widząc, że on nie potrafi odebrać moim przekazów w 99%, natychmiast zaprzestałem. Niestety, wykorzystał tą sytuację tamten. Walsh jest teraz częściowo schizofrenikiem, dlatego też, on pisze, co pisze".

Książki Walsh'a są tłumaczone w wielu krajach, a czytają je i wierzą w te brednie miliony ludzi. Z pewnością wszyscy oni myślą, że są inteligentni. Niestety, tak nie jest. Wierzący w te kłamstwa, nie potrafią logicznie rozumować. Innymi słowy, oni tylko myślą, że są inteligentni.

W takim razie, jeżeli ktoś w to wierzy, to nie może mieć żadnych pretensji, jeżeli podobny zboczeniec zamorduje jego żonę w ciąży, jego dziecko, albo całą jego rodzinę. W takich sytuacjach, każdy jeden, któryby ocalał z takiej rzezi, powinien dziękować mordercy i modlić się do niego, bo jest on potencjalnym świętym! Wtedy również, w żadnym przypadku, nie można takiego "dobroczyńcę" ścigać prawem, bo to, byłoby przestępstwo!

Skoro ludobójca ma iść do nieba, to pojedyncze morderstwo, to żaden interes!

Dlaczego wszyscy oni nie zadają sobie następnego, bardzo prostego pytania: ile może być kłamstw w książkach Walsh'a, w podobnym stylu takim, jak "Hitler jest niebie"? Albo, czy w ogóle jest coś w tych książkach prawdą? Z mojej praktyki mogę przekazać, że tamten i jego synowie, to duchy o dużej inteligencji. Oni naprawdę potrafią omamiać. Ale trzeba być naprawdę tępym, żeby czytać i uwierzyć w takie brednie!

W moich książkach będę opisywał różne historie z ludźmi opętanymi, którym pomogłem. Będą tam opisane dwa przypadki, w których zmagałem się z synami tamtego. W obydwu przypadkach były to bardzo długie walki, które jednak wygrałem. Jeden z nich, poprzez opętaną kobietę, przekazał mi, że jest to już szesnasty zamach na mnie i z tego nie wyjdę żywy.

Byłem zdziwiony, ale nie zaskoczony, bo wiadomość o tym, że jest to na mnie już szesnasty zamach, dowiedziałem się wcześniej od Stwórcy. Synalek tamtego przekazał wiele wiadomości, które rzeczywiście spełniły się w określonym przez niego czasie. Między innymi, przepowiedział dokładnie okoliczności i śmierć księżnej Diany.

Tamten jednak mylił się wtedy, co do mnie, bo przegrał. A po kilku miesiącach negocjacji pomiędzy nim i Stwórcą, w których Bóg dawał mu szansę na odpracowanie jego ludobójstw, skazałem go na najwyższy wymiar kary, tj. zamrożenie w czasie. Drugi synalek tamtego, który był duchem w małym dziecku został skazany wcześniej przeze mnie na unicestwienie. Myślę, że "bóg," z którym Walsh rozmawia, nie stracił pamięci i przypomni sobie te fakty.

Walsh pisze, że Hitler jest w niebie, a ja wiem, że ten synalek tamtego (dusze Stalina i Lenina są również "dzieciaczkami" tamtego) otrzymał najwyższy wymiar kary, czyli zamrożenie w czasie.

Książki z prawicy, które sprawdziłem i mogę polecić, to: "Przesłanie Maryi dla Świata" napisana przez Ann Kirkwood. Ta książka jest prawdziwa w 99% i są to autentyczne przekazy Matki Bożej. Matce Bożej zadałem w 1997 roku następujące pytania:

* Dlaczego ta książka nie jest prawdziwa w 100%?

- W tej książce zmieniono sens niektórych moich zdań podczas tłumaczenia.

*Dlaczego przekazałaś, że tamten nie istnieje, skoro wiadomo, że on żyje.

- Tamten istnieje tylko w umysłach ludzkich...

Wyjaśnienie. Ludzie go sobie stworzyli i on jest tylko aktywny w trzech pierwszych wymiarach czasowych, w czwartym do dziewiątego wymiaru już go nie ma. Tamten, w niebie nie istnieje.

Niestety, w 2006 roku sprawdzałem na Internecie, wydawca, bydgoski Limbus, zaprzestał wydawanie tej książki i nie będzie już wznawiana. Może, dlatego, że władze kościelne uznały tą książkę za szkodliwą dla ich wiernych i jest na kościelnej czarnej liście. Jednak książki Walsh'a są wydawane przez nich pełną parą i to możnowładcom kościelnym nie przeszkadza!

W styczniu 2006 wysłałem do tego wydawcy stanowczy protest, opisując fakty i tworzone przez nich zagrożenie fizyczne i duchowe. Prosiłem ich o zaprzestanie wydawania książek Walsh'a. Wątpię jednak, czy oni będą chcieli zdjąć z oczu okulary z naklejonymi banknotami. Może też jest taka sytuacja, że właścicielami tej oficyny wydawniczej są ludzie tamtego?

Polecam również książki pisane na bazie przekazów duchowych Edgar'a Cayce. Ten amerykański wizjoner napisał ponad 14,000 przekazów. W przekazie duchowym na jego temat, otrzymałem wyjaśnienie, że on nie jedno życie na ten cel poświęcił i zawsze robił to dobrze.

Aby sobie uświadomić istnienie inkarnacji, wystarczy tylko zacząć logicznie rozumować i szukać odpowiedzi na następujące pytania:

  • Dlaczego my ludzie jesteśmy znacznie bardziej rozwinięci jak inne "prymitywne" zwierzęta, rośliny czy minerały?
  • Dlaczego ludzie zostali wyróżnieni nad inne istoty żyjące, pomimo, że jest w ludziach tyle zła, na tej planecie jest tyle wojen, korupcji i innych plag?
  • Dlaczego jest chorych czy kalekich miliomy dzieci, czy oni zdążyli już nagrzeszyć?
  • Dlaczego jest tyle tragedii dookoła?
  • Dlaczego są ludzie bogaci i ogromna ilość ludzi biednych i głodujących?
  • Dlaczego tak wiele matek nie może urodzić dziecka, jak inne kobiety?
  • Jaka jest przyczyna chorób nowotworowych, narządów rodnych u tylu kobiet?
  • ITD?

Odpowiedz jest prosta. Nigdy nie znajdzie się odpowiedzi na te pytania, póki nie włączy się do tych rozważań jednego z podstawowych Praw Bożych - INKARNACJI. Wszystkie problemy życiowe można podzielić na kilka kategorii:

Są to konsekwencje złego prowadzenie się w tym życiu i inkarnacjach poprzednich.

  • Planowane doświadczenie się, bo każda dusza musi przejść wszystkie szczeble życiowe, np. nie każdy tragiczny wypadek jest karą za grzeszki, może to być planowane odejście i z tym się trzeba pogodzić.
  • Zejście z drogi przeznaczenia.
  • Przypadkowe, np. choroby z powodu spożywania niezdrowego pożywienia, negatywnego promieniowania, pielęgnowania w sobie negatywnych emocji itd.
  • Czarna magia, czyli klątwy i inne niebezpieczne działania z zewnątrz.
  • Złożeczenia.
  • Złe prowadzenie się ciała, wtedy dusza sama skraca inkarnację, aby nie spowodować dalszej degradacji duchowej.
Muszę tu wyjaśnić, że każda dusza, jeszcze przed inkarnacją planuje sobie następne życia włącznie z wszystkimi problemami, a Bóg to akceptuje, lub też odrzuca do poprawki. Bóg - jako dobry ojciec nie ma żadnej radości, kiedy widzi jak my tu cierpimy. Nasze problemy są wyłącznie kwintesencją naszego zachowania, mowy i myśli.

W moich publikacjach można znaleźć wiele materiałów, które wyjaśniają kwestie życia po życiu, czyli inkarnacji, czy inaczej prawa przyczyny i skutku.